28 lutego
2009 Z pięćdziesięciometrowej kaskady
Docierają
jednak te słowa. Jakaś blokada wewnętrzna istnieje wewnątrz i na nie odpowiedzi
nie potrafię sformułować. To głupota, ale jakoś i tak bezsensownie zatrzymują
się w głowie.
Jak głupim i
tępym trzeba być, żeby oddać pustą kartkę z sprawdzianu, skoro uczyło się do
niego cały wieczór i przejrzało jeszcze w weekend?
Bez
pocieszania proszę. Wystarczy mi, że od dwóch tygodni Niagarą jestem.
“So, so what?
I’m still a rock star.
I got my rock moves.”
[Pink “So what”]
15 lutego 2009 Tiku tiku.
Idzie sobie
taki nastolatek z marzeniami do liceum i nagle te czary w połowie nauki
pryskają jak bańki. Plany pokazały język i spojrzały z ironią. Jak pogodzić
marzenie małej dziewczynki z charakterem?.. Wyobraźnia nie jest w stanie mi
przedstawić wulkanu energii i pomysłów siedzącego po osiem czy dziesięć godzin
na tyłku w jednym i tym samym miejscu, skoro z czterdziestoma pięcioma ma nie
lada problem.. Świadomość podrzuca stare marzenia, które stają się coraz
realniejsze.
Komercyjne
święto? Zapachniało upieczonym przeze mnie piernikowoczekoladowym sercem i Hugo
Bossem. ^^
Przestałam
myśleć. I o dziwo nie było to trudne.
„Nobody
said it was fair.”
[Joe Strummer “Mondo Bongo”]
__________________________________________________
Ghe ghe ghe.
Chwalić się
kto na przełomie ostatnich dwóch miesięcy adres zmienił.
Bo ja
jeszcze archiwalne linki jestem i połowy
znaleźć nie mogę ..
Aaaaaaa i
mój kochany Małgośku coś Ty zrobił? Twój blog to mi w ogóle nie chodzi.. x)
5 lutego
2009 No!
Jak zabić
własnego chłopaka?
Zabrać Go na łyżwy. Żebro pęknięte, kostki
obdarte, plecy bolące. x)
„And I will love You, baby. Always..
And I’ll be there forever and a day.
Always..
I’ll be there till the stars don’t
shine
Till the heavens burst and the words
don’t rhyme
And I know when I die, You’ll be on
my mind
And I’ll love You always..”
[Bon Jovi "Always"]
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz