sobota, 13 lipca 2013

Ten z lutym 2009



28 lutego 2009  Z pięćdziesięciometrowej kaskady

Docierają jednak te słowa. Jakaś blokada wewnętrzna istnieje wewnątrz i na nie odpowiedzi nie potrafię sformułować. To głupota, ale jakoś i tak bezsensownie zatrzymują się w głowie.



Jak głupim i tępym trzeba być, żeby oddać pustą kartkę z sprawdzianu, skoro uczyło się do niego cały wieczór i przejrzało jeszcze w weekend?



Bez pocieszania proszę. Wystarczy mi, że od dwóch tygodni Niagarą jestem.







 “So, so what?

I’m still a rock star.
I got my rock moves.”

[Pink “So what”]

15 lutego 2009  Tiku tiku.

Idzie sobie taki nastolatek z marzeniami do liceum i nagle te czary w połowie nauki pryskają jak bańki. Plany pokazały język i spojrzały z ironią. Jak pogodzić marzenie małej dziewczynki z charakterem?.. Wyobraźnia nie jest w stanie mi przedstawić wulkanu energii i pomysłów siedzącego po osiem czy dziesięć godzin na tyłku w jednym i tym samym miejscu, skoro z czterdziestoma pięcioma ma nie lada problem.. Świadomość podrzuca stare marzenia, które stają się coraz realniejsze.

Komercyjne święto? Zapachniało upieczonym przeze mnie piernikowoczekoladowym sercem i Hugo Bossem. ^^

Przestałam myśleć. I o dziwo nie było to trudne.
„Nobody said  it was fair.”
[Joe Strummer “Mondo Bongo”]

__________________________________________________

Ghe ghe ghe.
Chwalić się kto na przełomie ostatnich dwóch miesięcy adres zmienił.
Bo ja jeszcze archiwalne linki  jestem i połowy znaleźć nie mogę ..

Aaaaaaa i mój kochany Małgośku coś Ty zrobił? Twój blog to mi w ogóle nie chodzi.. x)

5 lutego 2009     No!

Jak zabić własnego chłopaka?

 Zabrać Go na łyżwy. Żebro pęknięte, kostki obdarte, plecy bolące. x)



„And I will love You, baby. Always..
And I’ll be there forever and a day. Always..
I’ll be there till the stars don’t shine
Till the heavens burst and the words don’t rhyme
And I know when I die, You’ll be on my mind
And I’ll love You always..”
[Bon Jovi "Always"]


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz