sobota, 13 lipca 2013

Ten z grudniem 2008



14 grudnia 2008                Misiakowanie

Moja siostra bardzo polubiła mojego A. Siedzimy sobie w dwójkę na kanapie w pokoju, drzwi się uchylają i ciekawski łebek z ciekawskimi oczkami, które z jeszcze większą ciekawością spoglądają co i jak i ewentualnie gdzie by się można było wkręcić. Nieśmiało podchodzi i z jeszcze większą nieśmiałością zadaje pytanie: „Mogę?”. Szybka wymiana spojrzeń. „Nooo dobra.” Cała uhahana wcisnęła się między nas i od tamtej pory już nie można było jej się pozbyć. Co przytulenie czy buziak to patrzyła na nas tymi swoimi oczkami z hasłem: „A ja?” O ile na początku jeszcze to było zabawne, to z czasem stało się irytujące i ostatecznie strasznie wkurzające, a skończyło się wyrzuceniem jej z pokoju. Pff i tak to się zawsze kończy jak chce się być miłym dla rodzeństwa..

Z kategorii douczanie:

Magda: Co robi cukier w herbacie?
Weronika: Roztapia się..
M: Nie.. No co robi?
W: Noo roztapia się..
M: Nie!
(Po chwili intensywnego myślenia z takim wielkim odkrywczym uśmiechem)
W: Rozmraża się!


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz