10 grudnia 2012
Nigdy już nikogo nie będę o nic prosić.
Znowu ja jestem dla wszystkich, a nikogo nie ma dla mnie.
A tak w ogóle, to tęsknię za starym blogiem. Te nowe zmiany są do kity.
3 grudnia 2012
Spontany nie wychodzą tak dobrze, jak by się chciało, żeby wychodziły.
Mam dość swojego domu. Chciałabym wychodzić, bawić się wspólnie, a nie
jak stare małżeństwo siedzieć lub leżakować w domu. Na to mamy chyba jeszcze
czas..
Czy on się mnie wstydzi, że nie chce wychodzić nigdzie ze mną?
Dół do kwadratu.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz