Słowa za słowem, niczym cegiełka za cegiełką. Smarujemy odpowiednią dawką obiektywizmu, nie za dużo czułości, która w nadmiarze wygląda na fałszywą, a także nie za mało szczerości. To niczym beton jest spoiwem w kłótniach.
I znów można się wspinać na wyższe poziomy.
Czego nauczyłam się dziś? Po wielu miesiącach obserwacji, w końcu mogę potwierdzić fakt - jeżeli jesteś miły, to inni też są mili.
Do przemyślenia: czy warto zmieniać pracę?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz