sobota, 27 lipca 2013

Ten ociekający zazdrością

Może i nie mam prawa. Może i nie powinnam. Może rzeczywiście nie ma nic na rzeczy. Może mogę sobie gdybać.

Ale jestem zazdrosna o te głupie wyjazdy motorowe. Gdyby to był kolega, a nie koleżanka to bym machnęła na to ręką.

"Bo my byliśmy tam. Bo my siedzieliśmy na trawce. Bo piliśmy herbatę. Bo byłem w kąpielówkach."

Czego nauczyłam się dziś? To lato miało być naszą przygodą. Z tego co widzę, będzie przygodą moją, Jego i jej.

Do przemyślenia: gdzie znaleźć motywację?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz