Są takie momenty, w których uwielbiam mój ośli upór. Dzięki niemu za śmieszną kwotę dziewięćdziesięciu sześciu złotych lecę do Włoch. Mediolan w styczniu tydzień przed sesją? Spontaniczne rzeczy w życiu są najlepsze. Czas wypróbować teorię olewania uczelni.
Mój mężczyzna nalega ostatnio żebym wreszcie zgłosiła się na jak on to ładnie ujął - na przegląd. Bo naczytał się pierdół o rakach i innych choróbskach i się martwi. Chyba naprawdę mnie kocha, bo wie z czym taka wizyta się wiąże.
Czego nauczyłam się dziś? Wciąż trzyma mnie lenistwo powakacyjne.
Do przemyślenia: które liczby w lotto wybrać?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz