piątek, 4 października 2013

Ten smutny

Czasem zastanawiam się w chwilach takich jak ta, czy wrócimy na ścieżkę destrukcji. Znów brakuje mi wsparcia.

Żal z podjetego drugiego kierunku po raz enty. Idealna praca urąbana brakiem 30 godzin tygodniowo, bo przecież dzień bez zajęć to zło.

Czego nauczyłam się dziś? Chyba już nie będziemy mieć 100% idealnych dni - zawsze cos sie popsuje.
Do przemyślenia: czy oddalamy się od siebie?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz