wtorek, 22 października 2013

Ten, który nie powinien powstać

Boję się, że to co odbudowaliśmy po powrocie nie posiada odpowiednich certyfikatów. Nie przejdzie odbioru i trzeba będzie wszystko burzyć.

Znowu mam mówić ja? Po raz kolejny mam tłumaczyć? Dlaczego zawsze ja muszę być ta zła? A jeśli naprawdę są różnice charakterów nie do pokonania? Czy ja naprawdę tak wiele wymagam? Czy mam obniżyć poprzeczkę i czuć się przez to mniej szczęśliwa?

Znowu kocham mocniej i to mnie bardziej zależy. W głowie cały czas huczy mi, że w prawdziwej miłości nie istnieje mocniejsze i słabsze kochanie, zawsze jest równe. Więc czy nasza miłość jest prawdziwa?

A co jeśli wybrałam źle?

Czego nauczyłam się dziś? Za bardzo miękkie serce dostaje się trzykrotnie mocniej w dupę.

Do przemyślenia: wszystkie powyższe.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz