Czas świąt czasem odpoczynku. Nie trzeba się uczyć - wreszcie! Został więc wzięty głęboki oddech i... zagryzione zęby, bo trzeba pisać równolegle dwie prace dyplomowe i projektować prezentacje kwietniowe. Kora mózgowa odpowiedzialna za pamięć odpoczywa, ale ta kreacyjna wrze.
Czy już zawsze marzec będzie naszą depresją, z którą walczy morze? Zalewani kłótniami i spięciami. Brakiem czasu najbardziej demotywowani. Czasami ledwo jesteśmy w stanie się znieść. Wszystko mija niczym zaczarowane różdżką wraz z pojawieniem się nowego miesiąca. Przypadek czy konsekwencja pewnego wydarzenia? To są fakty wchodzące w obszar o skali tajemniczości równej katastrofy 10. kwietnia czy trójkąta bermudzkiego.
Czego nauczyłam się dziś? Wypalenie nie dotyczy tylko pracy, w związku z czym sama się zdiagnozowałam: wypalona studentka.
Do przemyślenia: czy dam radę do czerwca?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz