poniedziałek, 23 marca 2015

Ten z bólem głowy

Takich pierdół jakie dzisiaj napisałam, dawno nie było.

To przed czym uciekłam do Czech, powróciło i mnie zmiażdżyło. Nie jestem w stanie się podnieść. Czuje się wciąż zmęczona, niewyspana i bez życia.

Pomalutku paraliżuje mnie strach przed przyszłością.




Czego nauczyłam się dziś? Nie wiem, co robić w życiu. Znowu.

Do przemyślenia: nic, bo boli głowa.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz