Duchy przeszłości podpowiadają mi, że powinnam zmienić słowa piosenki dość popularnej wśród amerykańskich nastolatek.
"Let me remind me, this was what I wanted. I ended it. I was all You wanted, but not like this.
All I had to do was stay."
W sumie przeglądając teksty tej piosenkarki, można stworzyć cały dialog porzuconych/zdradzonych/opuszczonych kochanków. Każdemu coś wpasuje się w sytuację.
Czego nauczyłam się dzisiaj? Jest sześć szablonów na określenie, że na giełdzie został osiągnięty szczyt.
Do przemyślenia: czy łapią mnie strachy przed przyszłością?
piątek, 8 maja 2015
niedziela, 3 maja 2015
Ten z analizami
Umieram. Pomalutku. Literka za literką, słowo za słowem. Praca magisterska na przemian z pracą licencjacką wysysają ze mnie życie.
Nie wiem, kto wymyślił te bzdurne przepisywanie. Najgorszy jest fakt, że i tak nikt tego nie będzie czytał. Sprawdzi to pseudopromotor, pseudorecenzent i potem byle jaka obrona z jeszcze gorszym dyplomem. Nie dziwne, że przekleństwa same wychodzą z ust.
Patrzę na te cyferki, tabelki, procenty i aż zatęskniłam za teorią. Tamta część pisała mi się w tempie tornada, znowu analiza idzie jak krew z nosa, a o dziwo lubię cyferki (chociaż być może po tych analizach przestanę..).
Czego nauczyłam się dziś? Szloch, szloch, szloch w duchu.
Do przemyślenia: nic, bo mózg przestaje funkcjonować po wyłączeniu excela.
Nie wiem, kto wymyślił te bzdurne przepisywanie. Najgorszy jest fakt, że i tak nikt tego nie będzie czytał. Sprawdzi to pseudopromotor, pseudorecenzent i potem byle jaka obrona z jeszcze gorszym dyplomem. Nie dziwne, że przekleństwa same wychodzą z ust.
Patrzę na te cyferki, tabelki, procenty i aż zatęskniłam za teorią. Tamta część pisała mi się w tempie tornada, znowu analiza idzie jak krew z nosa, a o dziwo lubię cyferki (chociaż być może po tych analizach przestanę..).
Czego nauczyłam się dziś? Szloch, szloch, szloch w duchu.
Do przemyślenia: nic, bo mózg przestaje funkcjonować po wyłączeniu excela.
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)